sobota, 13 grudnia 2014

rozdział 5 ( końcówka) ,, My last days''

Hej, to znowu ja, najpierw takie małe info, niestety to koniec o Emmie, nadejdzie era kogoś innego, będzie dużo nowości, ale nie martwcie się, pod rozdziałem będzie wytłumaczone :)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Harry.. ja nie spodziewałam się...- powiedziałam- Tak!
Założył mi na palec pierścionek i utonęliśmy w paru sekundowym pocałunku. Rozbrzmiały brawa. To był najszczęśliwszy dzień w całym m moim życiu. Reszta kolacji minęła super, po tym jak goście wyszli wiecie co się wydarzyło.
* Dziewięć miesięcy później*
- Harry to się dzieję!- krzyknęłam
Pojechaliśmy natychmiast do szpitala. Urodziły nam się piękne bliźniaczki, Anielka i Aurelka.
Potem żyło nam się wspaniale, ale do czasu... Kiedy dziewczynki skończyły 15 lat, jechaliśmy autem, Harry wpadł w poślisk, a auto wylądowało w rowie, ani ja, ani Harry nie przeżył osierociliśmy Aurelię i Anielę...
  Aurelia (lewa) Aniela (prawa)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I oto końcówka, ale nie martwcie się to nie koniec, dalej o Aureli i Anieli! Tą książeczkę czyli rozdział 1-5 zatytułowałam ,,Akademia miłości'' A oto okładka:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz