czwartek, 13 listopada 2014

99.99%

To naprawdę przykre... Czemu nie komentujecie? Dlaczego? Chciałabym powiedzieć, że kłamałam, że od odchodzę, ale nie mogę... Bo i tak się nic nie zmieni... Pamiętajcie, jestem z wami... Od teraz w 99.99% kończę bloga... Ale 0.01% jestem z wami, na tym blogu... Ale nadal nie rozumiem dlaczego? Miałam nadzieję, że choć jedna osoba posłuchała mojej prośby, ale nie... Paa... Żegnam was! :-(

wtorek, 11 listopada 2014

Smutne ogłoszenie

Małe ogłoszenie!
Ostatnio zauważyłam tak dużo komentarzy( 0), że po prostu  myślę, że moja praca nad Emmą i Harry'm oraz resztą nie ma sensu. I niewiem czy po prostu Emma wam się nie podoba ii chcecie o kimś innym, czy po prostu całym blog wam się znudził, czy chcecie coś nowego.  I to mnie szczerze demotywuję! Proszę was! Mam już plany na następne rozdziały imaginy, funny and cute! Nie niszczcie tego! Jeśli pod tym nie będzie conajmniej 10 komentarzy kończę Emmę, nie będzie o niej już więcej! Skończą się imaginy i wszystko inne, ale nie usunę bloga! Więc proszę KOMENTUJCIE! Bo inaczej tak jakby Emma umarła!
 https://www.youtube.com/watch?v=5anLPw0Efmo     :C



sobota, 8 listopada 2014

Liam romantyczny i krótki

Znasz Liam'a od dzieciństwa. Bawiłaś się z nim non stop. Byliście najlepszymi przyjaciółmi, ale Kiedy skończyłaś 15 lat, wyprowadziłaś się. Wyjechałaś wraz z rodzicami do polski. Tam gdzie urodzili się twoi rodzice. Do osiemnastego roku życia, chodzilaś do szkoły w Gdańsku. Miałaś fajnych przyjaciół, szkołę, dom, ale brakowało ci Liam'a. Wiedziałaś, że od tamtej pory się wiele pozmieniało. Nie tylko ty bardziej dorosłaś odnalazłaś siebie, ale też i on. Widziałaś w Internecie casting Liam'a w X-factorze oraz dalsze odcinki. Śledziłaś jego twietera, facebooka. Trzymałaś za niego kciuki w ważnych dla niego chwilach. Byłaś przy nim, ale daleko. Kiedy  zdałaś maturę, wyjechałaś do Londynu, do kraju, w którym czułaś się naprawdę dobrze. Spełniło się twoje marzenie. Poszłaś na ich koncert. Po koncercie poszłaś ich spotkać. Kiedy podeszłaś do ich stolika powiedziałaś:
-Liam, wróciłam!-
- [T/I]!- odpowiedział uradowany
-Tak się cieszę!-
- Chodź siadaj!-wskazał wolne krzesło obok siebie
Podczas spotkania robiliście  sobie z wszystkiego żarty. Po spotkaniu poszliście do kawiarni, tam też było dużo śmiechu. Wieczorem poszliście do niego i oglądaliście różne filmy opowiadaliście co się u was działo przez ten długi i ciągnący się dla was czas.
Nie długo potem zostaliście cudowną parą, a parę miesięcy później wzięliście piękny ślub. Dziewięć miesięcy  później, urodziłaś śliczną córeczkę Osme.

Funny and cute 2

Hej! Co u Was? U mnie spoko. 

1



2

3
 
4

5

6

7

8

9
9

10



rozdział 3 ,,My heart is ready''

Witajcie! Oto trzeci rozdział! :)

[...] Odwzajemnił go. Nigdy nie pomyślałabym, że Kandall był zazdrosny, przecież to on zerwał.
-Kotek... Spokojnie.- próbował mnie pocieszyć Harry
-Kocham Cię- tylko tyle mogłam powiedzieć przez łzy
- Chodź pokażę Ci coś.- powiedział i pociągnął mnie za rękę.
- Gdzie my idziemy?- spytałam
Harry nic nie odpowiedział. Weszliśmy w między drzewa. Po prawie dwustu metrach zatrzymaliśmy się. Staliśmy na niewielkiej polanie.

 
 Była ona przepiękna. Wszędzie rosły kwiaty. Harry usiadł na
 trawie i wpatrywał się w już zachodzące słońce.
-Siadaj.- powiedział
Usiadłam koło chłopaka.
-Pięknie tu.-rzekłam i  złapałam chłopaka za rękę
Uśmiechnął się i spojrzał w moją stronę. Zbliżył swoje usta do moich. Pocałował mnie.
Chciałabym aby ten pocałunek trwał wiecznie, ale nie mógł. Do Harry'ego zadzwonił telefon.
- Halo?- powiedział do słuchawka
-Gdzie ty jesteś? Próba się zaczęła!-
-Będę za kwadrans.-powiedział Harry
Rozłączył się.
- Muszę iść, próba.-
-Ale beze mnie?- spytałam
-Kocham Cię, ale już chodźmy.-
Weszliśmy z powrotem między drzewa, później w alejkę parku i na ulicę. Szliśmy dość szybko, bo studio było dość daleko.Po około dziesięciu minutach weszliśmy przez drzwi studia. Kiedy weszliśmy do windy, Harry spytał:
-Już lepiej?-
-Tak...-
Wyszliśmy z windy. Szliśmy długim korytarzem, pokój , do którego mieliśmy wejść był na końcu. Kiedy Niall zobaczył, że razem z Harry'm wchodzę do pokoju zawołał:
-Hej, Emma przyszła! Chłopaki!-
Reszta chłopców spojrzała się w moją stronę oraz jakiś inny nieznany mi chłopak.
- Cześć, jestem Josh.- powiedział
-Cześć, Emma.-
-Słońce, niestety musisz iść tam do tego pokoju za szybą.- powiedział Harry
Nic, nie odpowiedziałam. Cmoknęłam Harry'ego w policzek i wyszłam. Po chwili do tego samego pokoju, wszedł jakiś mężczyzna.
-Hej, ty musisz być Emma.-powiedział- Harry dużo o Tobie opowiadał. Jestem Simon Cowell.-
Uśmiechnęłam się i gdy chciałam coś powiedzieć, włączył muzykę co oznaczało rozpoczęcie próby.
Zaśpiewali parę piosenek, były nawet fajne. Najbardziej podobała mi się ,,What makes  you beautiful''. Kiedy Hazza ją śpiewał patrzył się na ciebie. Po jakiejś godzinie razem z Hazzą wyszliście z budynku i udaliście się w stronę twojego domu.
- Kocham cię, jesteś moją księżniczką!- zawołał Hazza
Mówiąc to przybliżył się do mnie. Nasze usta złączyły się w jedność. Mogłoby to trwać gdyby Paula, nie otworzyła drzwi i znacząco nie chrząknęła
-Emma, zimno jest wchodź, musimy pogadać.- powiedziała
Cmoknęłam Hazze na pożegnanie w policzek, po czym weszłam do środka.
-Co to miało być?!- krzyknęłam do Pauli
- Ja cię tylko próbuje chronić!-- krzyknęła równie głośno jak ja
-Przed kim?! Przed miłością?!-
- On nie jest dla ciebie- krzyknęła jeszcze głośniej niż ja wcześniej- Podrywa każdą laskę jaką spotka!
- Nie chcę tego słuchać!- wrzasnęłam
Pobiegłem z płaczem do swojej sypialni, a potem wskoczyłam na łóżko. Jak moja własna siostra może mi to robić?!
Leżałam długo myśląc o tym, aż w końcu zasnęłam.

*oczami Pauli *
-Jak Emm może być tak głupia?!- mówiłam sama do siebie
Zadzwonił telefon.
-Tak słucham.- powiedziałam do słuchawki
 Paula? Jest Emma?- mówiła Claire- Próbuje się do niej dodzwonić. Dasz mi ją?-
-Emma śpi, zadzwoni jutro.- odpowiedziałam do dziewczyny
Gdy Claire chciała coś jeszcze powiedzieć, rozłączyłam się.
Poszłam na górę, położyłam się na łóżku i zasnęłam. Obudziłam się o dziesiątej. Zobaczyłam kartkę na moim nocnym stoliku:
Paula, wyszłam na zakupy z Claire, wrócę późny wieczorem.
Odłożyłam kartkę. Mówiąc szczerze, zdziwiła mnie kartka od Emmy, myślałam, że nie będzie chciała ze mną rozmawiać, ale cóż może zrozumiała, że Harry nie jest dla niej...
*oczami Emmy*
Zostawiłam kartkę dla Pauli i wróciłam ponownie do swojego pokoju. Otworzyłam szafę. Było w niej mnóstwo ubrań, ale nic dzisiaj nie odpowiadało mojemu humorowi. Po dłuższym myślenie wybrałam jedną z moich ulubionych bluzek z kwiatami, czarne spodnie i buty na koturnie.

Związałam tylko włosy w luźnego warkocza i zeszłam na dół. Ubrałam mój płaszcz, bo na dworze robiło się coraz zimniej. W końcu była już druga połowa listopada. Zarzuciłam na ramię torebkę i wyszłam. W samochodzie przed domem czekała już na mnie Claire. Wsiadłam do auta i odjechałyśmy. Do centrum handlowego było niedaleko, więc byłyśmy w nim szybko. Wysiadłyśmy z auta, wjechałyśmy po ruchomych schodach na piętro i weszłyśmy do sklepu, który był najbliżej...

poniedziałek, 3 listopada 2014

Funny and cute 1

Trochę inaczej dzisiaj bo dodam parę śmiesznych obrazków. Będzie parę takich części tego. Nie są mojego autorstwa!

1

2


3


4

4

5

6



7

8



9


10

niedziela, 2 listopada 2014

Rozdział 2 ,,My heart is ready''



 Hejka, a więc ot drugi rozdział, jeśli pod nim ni będzie najmniej trzech  komentarzy to nie będzie trzeciego rozdziału
II rozdział
W końcu udało mi się zasnąć. Śnił mi się Harry i jego zespół ora Paula. Był to jakby proroczy sen, jakby przepowiadał moją przyszłość. Byłam w nim szczęśliwa, moim mężem był Harry i miałam śliczną córeczkę Aurelię. Paula też była szczęśliwa, jej narzeczonym był Niall i była w ciąży. Reszta chłopców z zespołu była zadowolona.  Ten sen mógłby trwać wiecznie gdyby nie to, że obudziłamsię. 
Otworzyłam oczy, było dość jasno, spojrzałam na telefon, była godzina 7:25. Na telefonie widniały jeszcze nieodebrane połączenia od Harry’ego.
-Czemu uciekłam?- myślałam- W sumie jest fajny, lubię go…
Wstałam, poszłam do łazienki, zrobiłam codzienną toaletę, musiałam zmyć wczorajszy rozmazany makijaż. Gdy schodziłam usłyszałam Paulę, stojąca w drzwiach. Kłóciła się z kimś.
-Nie, nie wpuszczę Cię!- krzyczała
-Proszę, ja przepraszam.- mówił
W tej chwili usłyszałam, że  tym kimś jest Harry.
Podeszłam do siostry i dałam jej znać, aby zostawiła nas samych.
- Hej.- powiedziałam krótko.
- Naprawdę przepraszam.-mówił
Wyjął zza pleców piękny bukiet róż i uklęknął na kolanko.
- Ja Harry Styles, kocham Ciebie Emmo Champion oraz obiecuję Ci, że już nigdy Cię nie zranię i nie opuszczę.-
- Harry…- nie dał mi dokończyć
- Tak wiem, to ja już idę- wstał.
Kiedy chciał odejść zawołałam:
-Kocham Cię!-
Natychmiast odwrócił się, uśmiechnął się swymi białym ząbkami po czym mnie pocałował.
Po paru sekundach weszliśmy do domu. Ja poszłam wstawić kwiaty w wazon do mojej sypialni i pościeliłam łóżko, a Harry  poszedł do kuchni.
*oczami Harry’ego*
Wszedłem do kuchni. Przez parę sekund zastanawiałem się co zrobić na śniadanie Emmie.
- Naleśniki!- krzyknąłem w myślach.
-Ja wychodzę- powiedziała Paula, po czym wyszła.
Natychmiast wyciągnąłem z lodówki wszystkie potrzebne produkty i zabrałem się do roboty.

Po chwili miałem już wszystko. Gdy wspypywałem mąkę Emma weszła do kuchni.Gdy mnie zobaczyła szeroko się uśmiechnęła.
-Boże, jak ja ją kocham!- krzyczałem w myślach.
Wyrwałam mi torebkę z mąką i obsypała mnie nią, po czym zaczęła się śmiać. Złapałem mąkę i również obrzuciłem ją, ale Emma się tylko uśmiechnęła i znowu mnie obsypała. Trwało to z piętnaście minut, było fajnie. Obydwoje się śmialiśmy. Wtedy usłyszeliśmy, że ktoś wchodzi do domu.
*oczami Pauli*
Właśnie weszłam do domu, zdjęłam buty i gdy weszłam do kuchni, a raczej na pole bitwy zobaczyłam Emme i Harry'ego, byli cali w mące.



Emma natychmiast przestała się śmiać. Rozejrzała się. Wszystko było w mące. Harry również zrobił się poważny.
-Ja...- powiedziała Emma.
-Posprzątajcie tu!- niemal krzyknęłam i poszłam na górę do mojej sypialni.
* oczami Hazzy*
Faktycznie w kuchni był wielki bałagan. Wziąłem szczotkę i zaczęłem sprzątać.
Emma wzięła ścierkę i wycierała blat i szafkę.
.
Po paru minutach lśniło czystością. Przytuliłem Emme i dokończyłem naleśniki. Nie były one idealne, ale były. Usiedliśmy do stołu, zjedliśmy.
- Może dam ci jakąś koszulkę?- zapytała
-A masz męską?-
-Tak, po byłym.- odpowiedziała nieśmiało
Poszła na górę. Ja w tym czasie pozmywałem naczynia. Po chwili wróciła. Trzymała w ręce niebieską koszulkę. Ściągnąłem swoją i założyłem czystą. Emma zobaczyła moje tatuaże.
-Niezłe tatuaże- powiedziała
-dzięki-
- Może się przejdziemy?-zapytałem
-Jasne, tylko się przebiorę.-
*oczami Emmy*
Szybko pobiegłam na górę i otworzyłam moją szafę. Założyłam tunikę z nadrukowanym sercem, czarne getry i baletki.

Związałem włosy w kok i zrobiłam delikatny makijaż.
 
Zeszłam na dół, Harry już czekał.
- Przepraszam, że tak długo.- powiedziałam wkładając do torebki telefon.
Szliśmy właśnie jedną z najspokojniejszych ulic Londynu. Harry złapał mnie za rękę.
Weszliśmy w alejkę parku, było dopiero południe więc słońce miło grzało. Było  cudownie.. Właśnie było. Po chwili podbiegł do nas Kendall. Mój były.
- Hej! Co tam? Widzę, że znalazłaś sobie pocieszenie.- powiedział
-Kto to jest Emma?- zapytał Harry
- Mój były chodź!- powiedziałem po czym pociągnęłam Harry'ego za ręke.
- No proszę, uciekaj!- krzyknął
-Przepraszam.- powiedziałam
-Nic się nie stało, nie płacz.- mówił
Usiedliśmy na ławce. Przytuliłam się do Hazzy. Odwzajemnił go...