środa, 10 grudnia 2014

Wieczór Wigilijny (Liam)

Hej, dziś tak trochę świątecznie, bo dzisiaj zawiesiłam lampki świąteczne i mam dobry humor!
I oto  króciutkie opowiadanie na tą miłą atmosferę.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-Liam, nie widziałeś mojej czerwonej szminki?- wołałam z łazienki
- Na półce [t.i]!- odkrzyknął
Zdenerwowana pomalowałam usta i zeszłam na dół do kuchni.
- Gdzie oni są?!- zapytałam Liam'a, podnosząc małą Nel- Nawet w Wigilię się spóźniają!-
- Powinni zaraz być.- odpowiedział spokojnie, poprawiając sztućce przy stole.
-To dobrze.-
Posadziłam małą w krzesełku dla dzieci po czym z westchnieniem usiadłam obok.
- Kochanie nie martw się.- powiedział chłopak i pocałował mnie w kark.
Dzwonek do drzwi. Wstałam i razem  z Liam'em podeszliśmy do drzwi. Otworzyliśmy je i wpuściliśmy gości do środka. Na zewnątrz było bardzo zimno, biały śnieg prószył przez cały dzień.
- Nel, chodź do wujka Harry'ego!- zaawołał chłopak i podbiegł do małej
Nel wyciągnęła rączki do bruneta, bardzo go lubiła, w sumie, każdy uśmiechał się na jego widok. Po chwili wszyscy zasiedliśmy do stołu. Było nas sporo. Oprócz mnie Liam'a i Nelki, byli Harry z Gemmą i Lux, Zayn z Perrie, Louis z El i Niall. Kolacja minęła dobrze, Lux z Nelką bawiły się na dywanie, a my jedliśmy i opowiadaliśmy sobie stare czasy, parę lat temu. Po jakiś trzydziestu minutach, Zayn jak co roku, potajemnie poszedł się przebrać w strój Świętego Mikołaja, a po chwili zszedł na dół z wielkim worem prezentów.
- Mikołaj!- zawołała Lux i pobiegła do przebranego Malika
Nelka też chwiejąc się podbiegła do chłopaka.
- A czy wszyscy byli grzeczni, nie ma tu żadnych łobuzów?- spytał udawanym głosem chłopak
- Tak! Tak!- zawołała Lux
- No dobrze, a więc to dla... Harry'ego- powiedział chłopak i wyjął dużą paczkę
Później wyciągnął dla El, Louis'a, Niall'a, Perrie, Liam'a, Lux, a na końcu dla mnie i dla Neli.
Każdy się cieszył. Po prezentach zaśmiewaliśmy sto lat Louis'owi, bo dziś ma urodziny. Następnie Zayn'owi pozwoliłam ułożyć Nelę do snu, a Gemma  Lux i wyszliśmy na pasterkę. Zayn został z dziewczynkami. Wyszliśmy z kościoła przed pierwszą w nocy. Wracaliśmy dość wolny, ponieważ była bardzo romantyczna atmosfera. Szłam z Liam'em za rękę.  W tym momencie podbiegł do nas Niall z jemiołą i trzymał ją nad moją i Liam'a głową.
- No cóż.- powiedział Liam i pocałował mnie
Niall zaczął się  śmiać i podbiegł do Louis'a i El. Chwilę później byliśmy już przed domem, goście pojechali do siebie, a my poszliśmy spać

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz